PERFECTION

12/13/1994

Pamiętacie, kiedy R.E.M. wydał album zatytułowany GREEN, a okładka była całkowicie pomarańczowa? Cóż, GQ wydało album zatytułowany PERFECTION, a okładka była… taka.

I pomarańcza... I to.

Zniszczona ściana. ???

Zespół celowo pozostawił wstępy z klikaniem pałeczek perkusyjnych wykonane przez Joy w końcowych składach utworów. A potem zatytułował album PERFECTION.

Czy składali oświadczenie, czy po prostu bawili się z ludźmi, którzy zarabiają na życie pisaniem notek na temat wydań muzycznych? I czy nie cieszycie się, że „natch” najwyraźniej wyszedł z mody wśród dziennikarzy muzycznych? I tak, nadal nazywam je „journos”.

Moving To LA [2:28]

Some Women Won’t Wait [2:47]

Ill At Ease [2:24]

Man Overboard [3:20]

Generous Mouth [2:51]

The Turnaround [4:00]

Alligator Eyes [3:46]

Scrambled Eggs [4:02]

Grafittismoke [2:33]

Breaches Of Style [4:02]

The Time Time Stood Still [1:36]

The Reward Of Cruelty [4:03]